Województwo mazowieckie, powiat mławski, gmina Strzegowo.
Lokalizacja: 52.8937N, 20.2854E [pokaż mapę]
Znajduje się w lesie na południe od Mdzewa, koło wysokiego drewnianego krzyża, po wschodniej stronie drogi 587. Na granitowej płycie znajduje się napis:
”W HOŁDZIE ŻOŁNIERZOM POLSKIM • POLEGŁYM TU W WALCE Z BOLSZEWIKAMI • 21 SIERPNIA 1920 R. • W OBRONIE NIEPODLEGŁOŚCI POLSKI •• SIERPIEŃ 2000 R. • SPOŁECZEŃSTWO GMINY STRZEGOWO”
”(…)Zarysowanie się naszego manewru i energiczne natarcie czołowe 2. i 3. szwadronu skłoniły bolszewików do stopniowego wycofywania się z zajętej, okrakiem szosy, pozycji. Stworzyła się niezwykła okazja do szarżowania. Szwadrony też niezwłocznie ruszyły. 1. szwadron przez szosę, w bok wycofujących się, a 4. szwadron poleciał w kierunku rozbieżnym w stosunku do szarży 1. szwadronu, obierając sobie, jako przedmiot natarcia, flankujące akcje pułku, gniazdo c.k.m. drugiego rzutu bolszewików, na prawo wskos od szosy do Mdzewa. 1. szwadron szczęśliwie przeskoczył flankowy ogień c.k.m. i wpadł za najbliższą fałdą terenową na koniowodnych przeciwnika w chwili dosiadania koni. Całe to towarzystwo zostało przy pomocy nadbiegającego 3. szwadronu zlikwidowane.”
”(…)Rozsypani kozacy zwalniają teraz nieco tempa, dalsi nie widzą nas w swojej gromadzie, a co który bliższy zobaczy, to już któraś z naszych lanc czy szabel sprząta go z konia. Wszyscy w dalszym ciągu dążą na ukos do szosy, gdzie teraz cofającej się kupie kryje odwrót taczanka, zaprzężona w trojkę doskonałych koni. Taczanka ta dała się 4. szw. boleśnie we znaki. Jeden z jego plutonów najpierw nadział się na skuteczną wiązkę jej ognia a potem zderzył się prawie łeb w łeb z otaczającym taczankę skupieniem kozaków. Szarżując bowiem początkowo ze szwadronem na flankowe gniazdo c.k.m., bezwiednie wyprzedził gros wycofujących się kozaków a potem biorąc ich za kolegów z 1. szw. najechał wprost na nich. Z tego plutonu ponieśli wówczas śmierć pchor. Słuczanowski, kpr. asp. ofic. Mirza-Lipko, plut. Massalski i siedmiu ułanów.”
Poległych ułanów pochowano na cmentarzu katolickim w Strzegowie.
Źródło: Rtm. Mieczysław Żniński, Fragment szarży pod Strzegowem, [w:] Przegląd Kawaleryjski nr 5(139) (1938).
Fot. Krzysztof Menel
Dnia 21 sierpnia 1920 r. 4 szwadron 115 pułku ułanów wielkopolskich szarżował konno pod Mdzewem. Dziewięciu żołnierzy 115 p.uł. poległych w okolicach Strzegowa i Mdzewa spoczęło na miejscowym cmentarzu parafialnym, a trzech pochowano w Warszawie.
W głębi cmentarza znajdują się mogiły żołnierzy WP poległych w 1939 r. oraz ofiar okupacji niemieckiej z 1944 roku.
Źródło: Władysław Goetl , Zarys historii wojennej 25 pułku ułanów wielkopolskich (1929).
Fot. Krzysztof Menel
Fot. Narodowy Instytut Dziedzictwa – Poznaj polskie zabytki, domena publiczna.
uł. Józef Skrzypczyński uł. Piotr Migdziński kpr. Józef Wyrzykowski st.uł. Stefan Rosół uł. Wojciech Buczek (Boczek) plut. Józef Gębczyński 3 ułanów NN podch. Wincenty Słuczanowski (cm. wojskowy w Warszawie) plut. Zdzisław Massalski (cm. Stare Powązki) kpr. Sławomir Mirza-Lipko
Dn. 16.10.1918 r. peowiacy ze Strzegowa dokonali nieudanego ataku na miejscowy posterunek żandarmerii niemieckiej. Niemcy przeprowadzili aresztowania w mieście i kilku z zatrzymanych zostało skazanych na śmierć i rozstrzelanych w Mławie. W 1933 r. wzniesiono w Strzegowie pomnik ku czci żołnierzy POW. W czasie okupacji niemieckiej pomnik został rozebrany i ukryty. Po zakończeniu II wojny światowej nie uzyskano pozwolenia na jego odbudowę. Dopiero w 1989 r. wystawiono nowy pomnik koło mostu nad Wkrą. Został odsłonięty 11 listopada 1989 r.
Dn. 21.08.1920 r. polska kawaleria wyparła ze Strzegowa oddziały sowieckie:
”(…)Dnia 21 sierpnia 1920 r. 115 pułk ułanów Wielkopolskich jako straż przednia 8 B.K. zbliżał się swoim gros do miasteczka Strzegowa, nagle usłyszano gwałtowną strzelaninę w miasteczku. To szwadron straży przedniej pułku natknął się na opór bolszewików. W chwilę później zabłąkany pocisk ugodził jednego z ułanów w kolumnie pułku, a jęki rannego przyspieszyły odruch kolejnych szwadronów, szybkiego wtargnięcia do miasteczka, w celu wsparcia własnej straży przedniej i schronienia miedzy zabudowaniami. Odgłosy strzałów wykazywały wyraźnie, że walka toczy się w głębi miasteczka lub nawet na przeciwległym wylocie. Szwadrony jeszcze nie osiągnęły pierwszych zabudowań, gdy już nadszedł meldunek 3. szwadronu, że uchwycono wylot miasteczka, lecz dalsze posuwanie się jest niemożliwe, z powodu okopania się bolszewików na wzniesieniach tuż za rzeczką Działdówką”.
”Następne chwile pozostawiły w nas wzruszające i podniosłe wrażenia, bo otóż cała ludność, mimo gwałtownej strzelaniny i bzykania pocisków, wyległa na ulice i objawiała spontanicznie swój patriotyzm i przywiązanie do wojska. Czynił to każdy na swój sposób, mężczyźni ofiarowywali się za przewodników, dziewczęta obsypywały nas kwiatami, niewiadomo skąd tak prędko nazbieranymi, stare babcie klękały i błogosławiły nas znakiem krzyża a poza tym co która mogła, wciskały ułanom rozmaite pożywienia do garści.”
Źródło: Rtm. Mieczysław Żniński, Fragment szarży pod Strzegowem, [w:] Przegląd Kawaleryjski nr 5(139) (1938).
Fot. Krzysztof Menel